Poezjia i opowieści obozowe

Kolejnym sposobem na zapomnienie o tęsknocie za domem, spotęgowanej niepokojem o najbliższych były wiersze, często poświęcone ukochanym osobom. Ich treść przywracała wspomnienia o nich, o miejscach kojarzących się z przyjemnymi chwilami. Te wyidealizowane obrazy dawały siłę do przetrwania i nadzieję na powrót do przedwojennej rzeczywistości. Jak pisał Stanisław Dobosiewicz – „Poezja i pieśń obozowa była wyrazem buntu więźniów-poetów przeciwko obozowej poniewierce i formą manifestowania ludzkiej godności”.

Ogromną rolę w przetrwaniu pełniły rozmowy. Więźniowie potrafili godzinami opowiadać różnego rodzaju historie, mniej lub bardziej wiarygodne, opisujące wyidealizowany świat zewnętrzny, z którego w tak brutalny sposób zostali wyrwani. Niewiarygodne opowieści, dowcipy opowiadane ze swadą pozwalały chociaż na chwile zapomnieć o otaczającej rzeczywistości. Ulubionym tematem rozmów było jedzenie.