Rysunki i inne dzieła sztuki

Wiele prac więźniów to prawdziwe działa sztuki. Tworzone były dla własnej przyjemności. Nawet najsurowszy reżim obozowy, ani żadne represje nie mogły stłumić pragnienia posiadania rzeczy pięknych, zwłaszcza drobiazgów stale towarzyszących więźniowi. Prawdziwymi dziełami sztuki stawały się więc – wyhaftowany numer obozowy, ozdobna łyżka, nóż, cygarniczka, łańcuszek, rzeźbione szachy, ozdobna metalowa plakietka z numerem więźniarskim, itp.

Szczególnie sugestywnym dokumentem tamtych czasów są rysunki, przedstawiające życie codzienne więźniów i towarzyszący im terror, strach, głód, ale również marzenia o lepszym powojennym losie. Prace te powstawały dosłownie na „wszystkim“, na każdym znalezionym i z narażeniem życia przemyconym skrawku papieru. Wykorzystywano głównie kawałki kartonów, worków cementowych i innych materiałów opakowaniowych. Więźniowie rysowali węglem drzewnym, skradzionymi w czasie pracy ołówkami lub „zdobytymi“ z narażeniem życia farbami.

„Kiedyś przekazał mi polecenie przez Kapo, żebym zrobił niedużą kolorową akwarelkę na podstawie pocztówki z Pragi, zatytułowanej „Złota Praga“. Zrobiłem, on oberjrzał i mówi: „Nie, to nie jest dobre. […] Przerobiłem mu tę akwarelkę. Za takie robótki przynosił mi chleb. [….] Poza tym rysowałem dla siebie.
(Zbigniew Dłubak, Mauthausen, 1944-45)


Malarstwo, rysunek, rzeźba, mataloplastyka i wszelkie inne przejawy życia artystycznego były popularnym zajęciem w czasie krótkiego czasu wolnego więźniów, które dawało poczucie relaksu i wolności. Każdy rodzaj twórczości artystycznej był zabroniony i surowo karany, mimo to wiele dzieł sztuki z tego okresu zachowało się do dziś, stanowiąc dokument czasów pobytu ich właścicieli w obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen.