Edukacja

Inną formą spędzania wolnego czasu było samokształcenie się więźniów. Gusen to obóz przeznaczony dla polskiej inteligencji, nie brakowało w nim licznych profesorów i nauczycieli wszystkich specjalności. Od samego początku w czasie ciężkiej i monotonnej pracy opowiadali współtowarzyszom ciekawe historie związane z wyuczonymi dziedzinami nauki. Ten etap działalności był nastawiony na samoobronę przed intelektualna recesją. Potem przyjęło to zorganizowana formę wykładów, pogadanek, dyskusji. Początkowo motywem decydującym o tej działalności była chęć podzielenia się swoją wiedzą dla „zabicia czasu”. Szybko jednak okazało się, że tego typu działalność przynosi same korzyści – przeciwdziała niszczącym następstwom represji.

Organizowano więc wieczorki literackie, wykłady z historii, ale również z nauk przyrodniczych, matematyki, fizyki itp. Oczywiście tego typu działania były surowo zabronione, dlatego odbywały się po kryjomu i w pełnej konspiracji. Wykorzystywano każdą wolną chwilę, najczęściej późne wieczory przed ciszą nocną, ale także przerwę obiadową, i wczesne ranki przed apelem.

„Wykłady były bardzo budujące, jedna z najwspanialszych rzeczy. Wydawałoby się, że poza wyniszczającą pracą już nic nie istnieje, a tymczasem byli ludzie, którzy tak się poświęcali. Odrobny mówił nam: „Wy do kraju nie będziecie wracali, pojedziecie na studia w Londynie.” Przedstawiał nam przyszłość w jasnych barwach.”
(Ludwik Kosiarski, Gusen I, 1943-45)

W obozie prowadzono też akcję opieki nad młodocianymi więźniami polskimi, których było ok. 7% ogólnej liczby Polaków. Otoczono ich opieką, zorganizowano naukę, dokarmianie i pomoc medyczną.

Więźniowie organizowali potajemnie także wystawy, na których prezentowali powstałe w obozie dzieła sztuki, obrazy i plakaty.